Ci, co mnie znają, wiedzą, iż pochłaniam książki w ilościach niemal hurtowych. Zdarzyło mi się zarwać niejedną noc i niewyspaną iść do pracy.
Ostatnio kilkoro znajomych się mnie pytało "Ej, a znasz coś fajnego do czytania?", co natchnęło mnie do rozpoczęcia tego bloga. Mam zamiar przedstawiać Wam pozycje, które właśnie skończyłam: krótki zarys akcji i moje odczucia na temat danej książki. :)
czwartek, 26 stycznia 2012
Oj się zaniedbałam
Książki kolejne pokończyłam a tu cisza. Zatem... Zaczynam nadrabiać!
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz